/fiodor dostojewski/


bezsilbezsiłbezsil
wyschniętymi oczyma patrzę na świat słońce wypala mi dziurę w sercu płonie w ręce ostatnia karta, najsilniejszy as twarz dżokera wykrzywa się do mnie szyderczo
zamknięta w czterech ścianach wisielczej wyobraźni śledzę harmoniczny ruch przeznaczenia bezwstydnie chłonę obnażony świat widzę, czuję, słyszę, żyję od niechcenia
unoszę brew i spoglądam z wyzwaniem w oku rozbijam mrok światłem mych ambicji si
catus

pomiedzypomiędzypomiedzy
zaklęta w muzyce cisza znowu nie daje mi spać nieznane obrazy znowu przyćmiewają wspomnienia dopiero teraz widzę, czuję, wiem, ile może dać tych kilka słów, słów nie do wypowiedzenia do widzenia
nie, jestem pewna, że to nie są słowa pożegnania, to słodka obietnica ukryta między zgłoskami w dwóch słowach zawarta esencja starania by nawet na odległość dzielić się myślami emocjami
zamknięci między "do wi
--
Experience is the name everybody gives to his mistakes.
---
Please, visit "A kind of Magic" [link]
--
impossible... again... well, I'm sure it'll work out. we'll do something about it. even if it is impossible according to the rules set out by the noble angels... we don't care 'cause we're idiots.
--
"Go to Heaven for the climate,
Hell for the company."
--
impossible... again... well, I'm sure it'll work out. we'll do something about it. even if it is impossible according to the rules set out by the noble angels... we don't care 'cause we're idiots.
--
Why is the rum gone!?
Previous Page12345...Next Page